Informacje

Jak się przygotować do safari po Afryce Południowej

Już niedługo najlepsza pora na safari – a to znaczy, że planować wyjazd należy już teraz!
Jeśli chodzi o Afrykę Południową (czyli RPA, Zimbabwe, Botswanę, Namibię i inne kraje położone w tej okolicy) to najlepszą porą aby podziwiać zwierzęta jest okres od około maja do września lub października.
Jest to na tych terenach  pora sucha.

Okavango River

Najodpowiedniejsza jest z kilku powodów – aby zobaczyć najciekawsze zwierzęta w naturze (w tym Wielką Piątkę – czyli lwa, słonia, bawoła, lamparta i nosorożca) trzeba często zjechać z głównego szlaku. W porze suchej drogi są po prostu bardziej przejezdne.
Inny powód, to taki, że podczas pory willgotnej podłoże pokryte jest gęstą, długą trawą a przez krzaki i zarośla niewiele będzie widać. Kilka metrów od drogi można przegapić nawet i słonia.
Kolejny, o którym warto wspomnieć to ten, że podczas pory suchej na terenach zagrożonych malarią komarów jest dużo mniej – i choć w dalszym ciągu profilaktyka to bardzo istotna sprawa, to zagrożenie spada na tyle, że mogą wystarczyć moskitiery i spraye z DEET.

Po samym podjęciu decyzji (oraz kupnie biletów lotniczych i wyborze operatora, któtym mam nadzieję będzie biuro Krisco Travel) bardzo istotne jest odpowiednie przygotowanie się.

Na szczęście podróżując z Polski do krajów Afryki Południowej nie są wymagane żadne dodatkowe szczepienia. Jeśli ktoś jeszcze bardziej chce ograniczyć ryzyko, to WHO  zaleca szczepienia na żółtaczkę A i B, tyfus, cholerę i wściekliznę. Dla przylatujących z krajów o zagrożeniu żółtą febrą, konieczne jest to także to szczepienie.

IMG_7646

W zależności od tego, jak będzie wyglądała wybrana opcja, bardzo istotna sprawa to spakowanie się. Moskitiery, śpiwory (przy opcji namiotowej), pościel (przy opcji w lodgach i pensjonatach) to generalnie standard, ale warto się upewnić, że wszystko jest zapewnione, zwłaszcza przy niskobudżetowym wyjeździe.
Koniecznie natomiast należy zabrać ze sobą, albo zakupić na miejscy spraye na komary z DEET, ładowarki i powerbanki (najlepiej również i słoneczne), zapasowe kable do elektroniki, karty pamięci oraz wszelkie indywidualne medykamenty. Apteczka będzie dostarczona przez organizatorów, ale będzie ona standardowa i może nie zawierać ogólnie znanych i używanych w Polsce leków.

Odzież powinna być wielofunkcyjna i lekka, najlepiej taka, którą można założyć na „na cebulę”. Koszule z długim rękawem i długie spodnie z lekkiego materialu doskonale się sprawdzą i ochronią zarówno przed wieczornym i porannym chłodem jak i przed komarami. Kolory neutralne i stonowane (jaskrawe przyciągają owady). Jeśli przewidujecie safari piesze, to koniecznie wygodne buty kryte (najlepiej za kostkę) oraz sandały na zmianę. Jeśli przewidywana jest podróż odkrytym samochodem safari, to warto zabrać wiatrówkę oraz polar – poranki bywają naprawdę zimne, a powiew powietrza jeszcze bardziej wzmaga ten chłód.

10

Mimo, że pora sucha to zima, dnie bywają upalne – nie zapominajcie o czymś lekkim na zmianę, kostiumach kąpielowych (większość lodgy i kempingów posiada baseny), kremach z filtrem 50+ (słońce jest bardzo silne, a poparzenia mogą skutecznie popsuć wyprawę). Do tego oczywiście coś na głowę. Idealne są przewiewne bandany, które ochronią nie tylko przed słońcem, ale także przed kurzem i wiatrem oraz oczywiście okulary słoneczne.

Rozmiar walizki nie powinien być duży, bo może okazać się, że na część waszych rzeczy po prostu nie będzie miejsca (organizator przechowa je do powrotu). Jeśli chodzi o kosmetyki, zabierzcie więc jedynie najbardziej potrzebne rzeczy w niewielkich podróżnych opakowaniach.

Na sam koniec wspomnę o sprzęcie. Warto mieć ze sobą lornetkę oraz aparat z teleobiektywem. Jeśli nie jesteście posiadaczami takiego sprzętu, to sprzęt fotograficzny można lokalnie wypożyczyć na miejscu.
Ja osobiście polecam A Lens For Hire, ale są też inni dostawcy usług tego typu.
Ceny są różne w zależności od sprzętu – ale zwykle ok. 20 USD/ dzień za biektyw (przy dłższym wynajmie jest to mniej). Dostępne są też pakiety sprzętowe.
Jeśli bierzecie drogi sprzęt własny, to upewnijcie się, że jest dobrze zabezpieczony przed kurzem i uderzeniami – podczas safari będziecie przejeżdzać przez rejony z wybojami i nietrudno o uszkodzenie sprzętu.
Warto pokusić się o dodatkowe ubezpieczenie sprzętu (ubezpieczenie jest wliczone w cenę najmu, jeśli zdecydujecie się na tę opcję).

Autor tekstu: Agnieszka Malonik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *